Un Moment

Delicatement

Archiwum dla lipiec 2009

ja nie chodze do fryzjera- za to mój pies owszem.

z 3 komentarzami

wczoraj się strzygł. dzisiaj się kąpał. jutro będzie miał sesje zdjęciową. żyć nie umierać.

a ja we wrześniu z powrotem na wygnanie do zasrnaje Anglii- gdzie tu sprawiedliwość.

DSC_0002

DSC_0004

DSC_0012

DSC_0023

DSC_0027

DSC_0037

DSC_0048

DSC_0053

DSC_0058

DSC_0066

DSC_0076

dziwnie nie moge się doczekać weekendu. a potem 5 dni i z powrotem do Kota. noce będa spokojniejsze…

Written by ivre

lipiec 31, 2009 at 4:39 pm

Napisane w Uncategorized

wydaje miSię.

z 6 komentarzami

hah. wracam po raz drugi z Niką, bo dostałam foty zza moich pleców od mojego Ukochanego + skany z analoga. Zrobiłam tylko 9 klatek, bo próba zrobienia kolejnej, czyli 10 zakończyła się klęską, upadkiem i wykręceniem sobie nogi w kierunku prawym = więcej fot nie dane mi było zrobić (tak, zabrano mi aparat, a ja pokuśtykałam powoli pod ramię z modelką do brum bruma- idiotka, kretynka (standart w mojej głowie ostatnio jeśli chodzi o myślenie o samej sobie)… a tak jeszcze z historii tragicznych to dzisiaj mój anioł stróż mnie chyba dobrze pilnował, bo brakowało jednego kroku w tył abym połamała sobie nogę w korycie z błotem na warszawskiej cytadeli, Aniele= dzięki! )

Foty sa suche i nieobrabiane, i czuję się z tym przemega zajebiście dobrze.

Zmieniam się. Albo to świat mnie zmienia.

0323___1

0324___2

0325___3

0326___4

0327___5

0328___6

0329___7

0330___8

0331___9

no i  backstage autorstwa Radka mojego (www.eyeballkid.digart.pl) :) dzięki Skarbie, że w końcu coś mam :D

IMG_0259

IMG_0265

IMG_0282

IMG_0284

IMG_0313

no i ogólnie tak abstrahując od fot na sekudnkę, to nie mam ostatnio najlepszego okresu pod względem samopoczucia psychicznego. chyba za wysoko oprzeczkę sobie postawiłam i kompletnie nie potrafię do niej w jakikolwiek sposób doskoczyć. i ogólnie potrzebuję wakacji. nic nie robienia. i niech ta pieprzona kostka się leczy do końca bo na rower chce i na skakanke :/

a dla niecierpliwych (tak Vanillo Kochana, m.in. dla Ciebie :D ) zapowiedź mała:

DSC_0250ed

Untitled-1ol

i w końcu Mama mnie zmotywowała do startu w robieniu sobie papierowego portfolio. Od jutra siedzę i wybieram najlepsze z najlepszych do druku. Choć czuję, że nie powinnam robić tego teraz. Nie potrafię spojrzeć obiektywnie, nic mi się nie podoba. Wszystko be i fe jest.

No ale pozytywnie zakończę dzisiaj… jutro idę z psem do fryzjea, tak więc przyniose mały reportarz przedstawiający jak mój pies staję się pieknięjszy dzięki nożyczkom :)

Written by ivre

lipiec 29, 2009 at 9:09 pm

Napisane w Uncategorized

Jednoroczna Weronika, Martyna w masce i Nika z opadającą powieką.

z jednym komentarzem

Niedziela.

Cały dzień leje. A my z Radkiem mamy robić zdjęcia małej dziewczynce. Bosssko. Ale pogoda się do nas uśmiechnęła na trochę i zdążyliśmy pocykać chociaż trochę. Rozpisywać się nie będę bo tu nie trzeba, ale dziewczynka była fajna i ogólnie atmosfera na jej pierwszym przyjęciu również więc chociaż popatrzcie:

DSC_0256

DSC_0078

DSC_0093

DSC_0100

DSC_0160

DSC_0036

Wtorek.

pobudka 6 rano. 7.40 szybka kolejka z Tychów do Katowic. Na 8.30 muszę dotrzeć aby poszaleć fotograficznie z Martynką. (www.wha.maxmodels.pl) Najpierw wysiadłam przystanek za wcześnie, nakrzyczałam na mojego biednego Chłopa przez telefon, że mi nie powiedział dokładnie, gdzie mam wysiąść (idiotka. blondynka. głupia głupia- tak sobie mówiłam jak szłam 30 km/h do kolejki w Tychach), potem dowiedziałam się na dworcu w Katowicach, że męskie mocne bez filtra kosztują BAGATELA 7.80 złociszy polskich! nie żebym takie paliła, ale z ciekawośi przystanęłam przy kiosku aby usłyszeć :D no ale w Katowicach się lekko pogubiłam szukając wyjścia- jezu, moja orientacja jest, a raczej jej nie ma w ogóle, BEZNADZIEJNA.

No ale Martynka stała pod zegarem, objęła, przytuliła a mi się włączył słowotok. Boże, moje robienie z siebie idiotki za każdym razem jak jestem sam na sam z modelką mnie przeraża- serio. I przepraszam was wszystkie moje Ukochane Pozujące :D Po jakiś 25 minutach pierwszego kontaktu jest lepiej, zaczynam milknąć, chyba, że wcześniej zachce mi się palić :D

Robiłyśmy foty z Kocicą Martyną w Parku Chorzowskim w ‘amfiteatrze’, któy jak się okazał nie jest wcale żadnym amfiteatrem tylko jakimś okręgiem do tańczenia, czy whatever :D

Martyna jest boska. Zaśmiewałam się do łez i pokochałam ją od pierwszego wejrzenia. To jak pozuje można tylko zobaczyć na zdjęciach.

m1

m2

m3b

m4

m6

m5

na backstage nie miałam już czasu- za dużo rzeczy się nagromadziło.

Sobota rano. On koło mnie, miło, ciepło, wygodnie, pod jedną kołdrą. Radek wstaje- ja słyszę piękną muzykę- podnosi roletę w oknie, w sypialni, ja owijam się szczelniej kołdrą- jakoś tak się zimno Skarbie zrobiło a Radek: pada. i jest czarne niebo. a Radkowi się słońce wymarzyło. i rozbłyski, flary, cuda na kiju. mi to było obojętne, cy pada, czy nie, jak pada to nawet lepiej, bo woda cieplejsza w jeziorze będzie.

czas do przyjazdu Niki spędziliśmy na: planowanie, co jeśli nie przestanie padć, kłóceniu się, wymyślaniu alternatyw znowu, godzeniu się i pokrzykiwaniu na sam koniec na siebie. tak słodko tym razem :)

Nika przyjechała. Już w samochodzie poznaliśmy historię o jej Pani od polskiego w liceum (niezła wydra z niej była). Uch Moniki nie da się nie kochać. Nawet nie wiem, co można tutaj o niej napisać, aby nie powielać wszystkich komplementów, jakie słyszała już na swój temat. Wyjątkowa? logiczne. Dynamiczna? Rozgadana w pozytywnym sensie tego słowa? Radosna, ciepła, wesoła, rozczulająca, troskliwa (tak, nawet bardzo. ale o tym to później). Nie chcę pisać jaka jest przed obiektywem, bo każdy to widzi. Maksymalnie wyjątkowa, pozuje z taką lekkością, że aż człowiekowi odbiera to oddech- a może ja wciąż zachwycam się tą naturalnością niektórych modelek?

Popatrzcie po prostu.

DSC_0014

DSC_0026

DSC_0019

DSC_0021

DSC_0033

DSC_0038

mini backstage- nie mam nic z tego jak Radek focił, bo przez tę pieprzoną kostkę kazali mi zapomnieć o wychodzeniu z domu :( Tak więc tym razem Radek nie ma ani pół grama foty zza pleców.

DSC_0078

DSC_0079

DSC_0080

DSC_0128

DSC_0181

DSC_0182

DSC_0185

DSC_0194

DSC_0196

DSC_0207

DSC_0214

Radek tez nam strzelała coś z boku tym razem :) ale to przy nastepnych wpisach pokaże, bo coś te foty działać nie chcą po przesłaniu ich na mojego maila.

a tutaj kilka finałów. nie mam siły już dzisiaj siedzieć w PSie- regenruje siły przed jutrem. boję się, że nawale…

więcej nowości ‘na dniach’ oczekujcie w portfolio.

3

4

6

10

Nika za złamaną ręką, ale lubię osobiście. i kadr do skrócenia, ale nie dziś. już nic do zrobienia na dziś. ani na wczoraj :)

11

Untitled-4

13

Untitled-3

15

z serii wodnej będzie trochę więcej, ale serio już mam dość na dzisiaj.

w trakcie sesji przewróciłam się ‘o piasek’, wykręciłam sobie niefortunnie nogę i myśleliśmy, że to coś poważnego ale od wczoraj wieczorem ból powoli ustępuje i czuje się w sumie już coraz lepiej :) ale dziękuje bardzo bardzo Monice za jej troskę i przejmowanie się sytuacja- ja twarda jestem, nie tak łatwo mnie zabić :D

Radkowi dziękować nie muszę bo to oczywiste, że to mój osobisty anioł jest i dziękuję mu każdego dnia za wszystko pocałunkami i spojrzeniami.

miłosne specjalne uściski dla mojego Kota. Ciebie najbardziej na świecie ja lof lof!

Oby jutro się udało. i w środę. i w piątek. i 6 sierpnia. i w kolejne daty też…

Written by ivre

lipiec 27, 2009 at 7:57 pm

Napisane w Uncategorized

sobota pod znakiem Clau :)

z 4 komentarzami

uffff… ten weekend byl zdecydowanie bardzo krótki i męczący, ale w pozytywny sposób :)

w sobote razem z Radkiem umówiliśmy się na focenie Klaudii… i pozwólcie, że ja już nic nie będę pisać… zobaczcie po prostu backstage :)

DSC_0029

DSC_0025

DSC_0016

makijaż i stylizacje robiła dla mnie cudna Basia www.basietha.maxmodels.pl, której zresztą ostatnio robiłam zdjęcia lotniskowe :)

DSC_0018

DSC_0021

DSC_0015 (2)

DSC_0026

fajne ma nogi, co? :D

DSC_0023

DSC_0194

DSC_0268

DSC_0013

Radek mi pozował testowo :D

DSC_0015

a tutaj backstage do sesji Radka z Klaudia.

w nasza modelke wstapil jakis demon :) byla bossska, pomimo calo dniowego focenia, upalu a potem niezmieskiego wiatru i piasku wlazacego wszedzie.

DSC_0166

DSC_0160

DSC_0155

DSC_0131

DSC_0133

makijaz do stylizacji Radka robila Kasia http://www.maxmodels.pl/katarzyna_stasiak.html

DSC_0134

DSC_0125

DSC_0123

DSC_0121

DSC_0128

DSC_0130

my tez nie bylismy do konca normalni tego dnia :D
DSC_0092

DSC_0094

DSC_0096

DSC_0102

taaaak :) Radek cos tlumaczy modelce, ale jej instyntk pozowania jest silniejszy :D

DSC_0110

DSC_0112

DSC_0117

DSC_0072

DSC_0074

DSC_0063

DSC_0061

DSC_0052

DSC_0054

DSC_0032

DSC_0027

DSC_0020

DSC_0019

DSC_0181

DSC_0183

DSC_0186

baaardzo lubie to zdjecie, pieknie tutaj mi GO poszla. jednak 50 mm daje rade wszedzie i zawsze.

DSC_0199

DSC_0200

nad tymi spodniami dwa wieczory z Radkiem siedzielismy. tarlismy, szarpalismy, on potem malowal. ach i wyszly zajebiste! :D

DSC_0203

DSC_0204

DSC_0206

DSC_0209

DSC_0212

DSC_0219

DSC_0221

DSC_0226

DSC_0227

chwila przerwy i wszyscy do wodopoju, czyli do bagaznika, gdzie byla woda ;)

DSC_0228

DSC_0229

bad giiiiiirl ;)

DSC_0245

no i zmiana stylizacji ;)

DSC_0250

noo troche im wialo juz tutaj ;)

DSC_0233

DSC_0236

DSC_0242

DSC_0252

DSC_0258

moj mrrrru :D

DSC_0292

psucie makijazu odrobine ;)

DSC_0310

DSC_0339

DSC_0341

DSC_0343

to zdjecie to moj faworyt ze wszystkich ktore zrobilam chyba jako back :D ‘Wanna fight Looser?!!” :D :D

DSC_0355

DSC_0408

DSC_0411

ufff dobrneliscie az tutaj? :) To chyba tylko dzięki chęciom podziwiania Klaudii w akcji. Kobieta huragan, kobeita tornado. Kobieta o milionach twarzy… niesamoiwta dziewczyna. Wroze jej wielka kariere… z delikatnej kotki przemienila sie w demona doslownie w ciagu chwili. Cos niesmowitego bylo pracowac z ta mloda kobietka.

Dodatkowo Basia i Kasia, ktore zrobily cudowne makijaze.

No i mojej stylizacji nie byloby w ogole, gdyby nie Basienka :)

Dziekuje wam wszystkim za tak cudownny dzien pelen emocji. Siedze teraz co prawda zakopana w zdjeciach z niedzieli (robilismy z Radkiem zdjecia malej Wiktorii z okazji 1szych urodzin oraz rocznicy chrztu swiętego..) ale jak tylko robie sobie przerwe to zerkam do folderu z Klaudia i obrabiam szybciutko kolejne zdjecia.

Pierwsze efekty do podziwiania: www.mariea.digart.pl ; www.antoinette.maxmodels.pl

wkrótce na mojej stronie internetowej (zapuscilam sie i nawet jeszcze lotniskowej sesji tam nie wrzucilam- musze szybko nadrobic!) www.adolaniecka.dphoto.com

zerkajcie tez do Radka po efekty: www.eyeballkid.digart.pl

wtroek kolejne foty, sobota kolejna mega sesja. oby wszystko sie udalo!

Written by ivre

lipiec 20, 2009 at 10:12 am

Napisane w Uncategorized

raz.trzy.dziesiec.

z jednym komentarzem

niedobrze mi. potem boli. wypieki, rozbiegany wzrok. milion myśli. boli boli boli.  potem papieros, skupiona jestem na wydychaniu. wdycham Ciebie- wieczorem. zabieram Twój zapach i magazynuje go na zimę. proszę Cię, nie zadawaj mi więcej pytań. jestem zbyt przewidywalna. popatrz na mnie, no proszę. przecież to nic nie kosztuje, wystarczy sekunda, abyś zobaczył wszystko w moich oczach. i teraz też o nic nie pytaj, zabierz mnie tylko gdzieś daleko, gdzie poczuję się bezpieczna i będę wiedziała, że nie istnieje tam nikt oprócz nas. i że nie ma przeszłości. nie ma tego całego alfabetu nienawiści. przed zaśnięciem myślę o przyszłości i gubię się po pierwszym zakręcie, czuję się jak dziecko, które boi się ciemności i nie lubi niespodzianek. wydoroślałam a jednocześnie cały czas boję się tego samego. tylko, że inaczej, bardziej, bo wiele strachów otworzyło już przede mną oczy. i znowu wydech. zapij to, nie pozwól sobie na to przerażone spojrzenie. a Ty nie pytaj, dobrze? nie pytaj już o nic. chociaż lubię mówić o sobie, możesz zadawać mi najbardziej perwersyjne pytania. ale nie pytaj o to, o czym myślę, albo co chciałam przez to powiedzieć. chyba nie umiem i nie chcę do końca burzyć swojego muru obronnego. lubię myśleć masochistycznie o sobie, lubię się dręczyć i wymyślać Twoje myśli i miliony historii do Twoich ruchów. jestem zwykłą idiotka czasami, nie jestem prosta.

obiecaj, że…

nie umiem obnażyć się przed obiektywem tak jak kiedyś. czuję wszystkie swoje dawne myśli i zastanawiam się, jak to było kiedyś, że potrafiłam Ci pozować. teraz nawet nie umiem szczerze się uśmiechnąć, bo też nie widzę w tym  nic pięknego.

jestem szczęśliwa, czasami tylko słabnę i muszę pozbyć się dawnej siebie z siebie.

0123_---

rok temu. nacisnieta migawka przez Ciebie. wtedy też byłam niespokojna.

9

10

a w tym roku zupełnie taka sama, oprócz paru zmian. nigdy nie wiem, czy na lepsze.

Written by ivre

lipiec 13, 2009 at 12:09 pm

Napisane w Uncategorized

przekleństwa lotniskowe i ja w JEGO koszuli i bez też.

z 2 komentarzami

ufff. ciężki był wczorajszy dzień, ale o nim za chwilę. najpierw obiecanych kilka porannych fot strzelonych aby sprawdzić, czy mi aparat jeszcze działa i czy ja przed aparatem działam też. ostatnio trochę lepiej się czuję psychicznie tak więc i przed obiektywem czułam się lepiej, pomimo, że cały czas dziwnie jest pozować. tak jakbym robiła coś niezbyt odpowiedniego. wiecie, mam utarte w głowie normy jak powinna wyglądać modelka… ale foty ogólnie sprawiły mi dużo frajdy. a potem zimny prysznic bo wyłączyli nam na kilka godzin ciepłą wodę- nie było fajnie :D

1

koszula w oryginale jest granatowa, ale jak o powiedział Radek: ‘acha… zmieniłas bo Ci kolor nie pasował do konceptu? :) ‘i moja odpowiedź:  -’nie Skarbie, do koloru różu’ ;)

tutaj wersja bw, troche stylizowana na fote z ukrycia. ;) lubię tez cykać auta, bo mogę potem bez wyrzutów sumienia eksperymentować z obróbką :)

1b

2

lubię ten portret

3

5

4

osobiscie to jest moje ulubione. i to nizej tez ;)

6

no i teraz dziewczeta ze Śląska, która chce takie i jeszcze piękniejsze foty? szukam jakiejś Ślicznotki do aktu, weźcie się zgłoście, co? :)

uch… a teraz a propos wczorajszej sesji. planowana od dość dawna, jak jeszcze byłam w Anglii rodził się we mnie i Radku ten pomysł.

Kobieta, mężczyzna, samoloty, II wojna światowa, amerykański pilot i jego Ukochana. no ok, zajebiście, zaczeliśmy wszystko organizować. no i ok modelka jest, cudna Basieńka zgodziła nam się zapozować, Ania zrobić makijaż, wzięła również na siebie stylizacje Basi. poleciła nam modela, który niestety nie mógł z nami popracować, bo robił zdjęcia na ślubie tego samego dnia, tak więc ja znalazłam innego modela. na maxmodels.

www.mattsbb.maxmodels.pl fajne, co nie? 2 metry wzrostu, męski jak cholera, miły głos miał przez telefon itp. my trochę przerażeni jego wzrostem razem z Radkiem lataliśmy po lumpeksach w poszukiwaniu ciuchów- ok, w końcu koszula załatwiona, spodnie też. butów już nie dało rady- w ciągu tygodnia znaleźć buty wojskowe rozmiar 47 jest dość ciężko, uwierzcie mi :) w sobote- dzień przed sesją- zerwaliśmy się o 7 rano z łoża i pojechalismy do Bytomia na bazarek staroci po akcesoria. pilotka, naszywki na koszulę, kabura, odebraliśmy gogle, które wcześniej Radek kupił na allegro. w prezencie nawet dostałam od Radka przepiękną branzoletkę :) szczęśliwi wracamy do domu, jest bosko. ja siedzę i szyje te pieprzone naszywki na kołnierzyk, Radek odsłuchuję pocztę głosową. odkłada telefon i mówi mi, że Ania do niego zadzwoniła i nagrała się na pocztę, że sukienki nie doszły. ja się na niego tylko popatrzyłam i zapytałam, co w związku z tym robimy? naszym wybawieniem okazała się Marzenka, która pożyczyła nam swoją piękna wieczorową sukienkę, potem okazao się, że Ania też wzięła ze sobą jeszcze inne 2 sukienki, więc dramatu nie było.

Sobota wieczorem… idziemy na imprezę z Radkiem, bawimy się doskonale, lekko wstawieni wracamy do domu. Sprawdzam telefon- dwie wiadomości od modela. Pierwsza, żeby go odebrać z Żor a nie z Rybnika, bo do Rybnika on nie da rady dojechać, kolejna abym mu szybko odpisała itp itd. W końcu się zdzwonilismy, umówilismy na 8.30 następnego dnia, jeszcze zdąrzyłam mu przypomnieć o zabraniu butów jakiś eleganckich brązowych, przytaknąl, wszystko załatwione.

Kolejny sms: ‘hej, tu Ania, będe jutro o 9, odwiezie mnie chłopak, niestety butów dla modela nie mam, pozdrawiam” z numeru, którego nia miałam wpisanego do ksiazki telefonicznej. dodac muszę, że jeszcze zgłosiła się do nas Ania- asystentka. Proszę pamiętać, że jest też Ania wizazystka. z Anią wizazystką umawialismy sie, ze ja odbierzemy z Katowic i pojedziemy razem do Rybnika na sesje. Ania asystentka miala sie umawiac z Basia jesli chodzi o dojazd.

Tak wiec ja bylam PEWNA w 100%, ze to nasza Ania wizazystka napisala do mnie tego smsa i zadowoleni z Radkiem przestawilismy godzine pobudki o godzine do przodu…

Rano pobudka, ja jeszcze na bańce, ledwo wmusilam w siebie sniadanie, zapakowani jedziemy do Żor po modela. Jestesmy o 8.15. o 8.20 telefon od Ani wizazystki gdzie jestesmy… modela nie ma, wizazystka nie ma jak bez nas dojechac, szybka decyzja, ze jedziemy po Anie a do modela sie sprobujemy dodzwonic, zeby na nas poczekal.Okazało się, że sms poprzednio wieczorny był od Ani asystentki, nie od Ani wizażystki :)

Do modela nie udalo sie dodzwonic, nie odbieral od nas telefonu, nie przyjechal, ogolnie glucho i cicho. Dawno nie bylam tak wsciekla. TAK WIĘC MODELA MATTSBB.maxmodels.pl NIE POLECAMY W OGÓLE!!! Po drodze na sesje okazalo sie jeszcze, ze nie wzielam swojego sketchbooka, gdzie mialam wpisane wszystkie kadry, ktore chcialam zrobic i ogolnie w pewnym momencie malo sie w samochodzie nie poplakalam.

Dojechalismy na miejsce i ogolnie ‘akcja spontan’ SZUKAMY MODELA. bylo dzwonienie, proszenie, rozmowa z ludzmi z aeroklubu. no i w koncu znalezlismy modela. Przesympatycznego Piotra, ktory nam doskonale zapozowal, pomimo, ze modelem nie jest tylko pilotem :)

No ale dosc gadania, czas na bakcstage- podgladajcie diga i moja strone. Na stronie pojawi sie caly ‘edytorial’ na digu juz bede pokazywac tylko wybrane prace. :)

Ogolnie co do wczoraj… dziekuje WSZYSTKIM WSZYSTKIM za zaangazowanie i prace oraz trud wlozony w cala sesje.

:)

DSC_0005

DSC_0016

DSC_0028

Ania wizażyska z modeliną.

DSC_0032

DSC_0033

DSC_0035

DSC_0036

DSC_0038

tak. Basia zabrala swoja Chilli ze soba :) fajna psina z niej.

DSC_0045

DSC_0200

DSC_0276

no i na sam koniec fota pamiąkowa, którą nam cyknął Radek na koniec sesji, niestety już bez Basi, bo musiała wczesniej jechać. (jeśli wyjdą foty z lubitela to na moim filmie będzie fota pamiątkowa z Basią i Radkiem również :) )

IMG_9534b

IMG_9538b

buziaki futrzaki dla stałych czytelników, ja idę na piwo z moim Chłopem :D

Written by ivre

lipiec 6, 2009 at 2:30 pm

Napisane w Uncategorized