come back.
nie było mnie. wiem. byłam gdzie indziej. w zupełnie innym świecie. przyzwyczaiłam się do Twojej obecności, zaczęłam nią oddychać- teraz czuję się pusta. Słucham jakiejś zupełnie nowej dla mnie muzyki, rozmawiam na gg z ludźmi tylko po to aby zabić jakąś dziwna samotność.
A tak poza tym to w sumie wszystko po staremu. Robię foty, jem, śpię, kocham mojego psa i tęsknię.
Jak widzicie, wiele się nie zmieniło. Od 8 września zmienia mi się adres. z Polski na Wielką smutną Brytanię. Tak to dopiero zdechnę z tęsknoty. Albo wrócę po 3 miesiącach, albo się załamie po 4, albo dam sobie radę i wytrzymam.
Pamiętam jak robiłam te zdjęcia czekając na Ciebie. A teraz tylko puste krzesło. Już dawno wstawione do Twojego pokoju… z powrotem.


o Tobie. jak zawsze o Tobie.

wiatr, włosy, ewa dzisiaj. miło było się pośmiać…

no i jak zwykle byłam nudna i smutna, yeah!
i muzyczka ladna:




Dobrze, że jesteś Tosiu
Jesteś dużą dziewczynką, dasz sobie radę
Kamil
lipiec 21, 2008 at 11:39 am