sobotnio-niedzielna wojna z aparatem.
cały weekend się przekopywałam w zdjęciach Natalii, które zrobiłam w sobotę. pomimo tego, że zdjęcia wyszły bombowo, Natalia po raz kolejny się popisała, Maciek jak zwykle panował nad sytuacją, mieliśmy super makijażystkę: www.paimka.digart.pl to potem obróbka tych fot zabija. Gubiłam się, nie wiedziałam już, co robię w pewnym momencie. Dlatego backstage tak trochę później niż zwykle. Jeszcze mam foty z wczoraj, następny nieoficjalny zlot da w Warszawie.
Dzisiaj jest jakiś dupiasty dzień, jestem śpiąca, nic mi się nie chce. Nawet gadać mi się nie chce.
Look and enjoy.
to by było chyba na tyle.
dobrze się bawiliśmy, to trzeba przyznać























Wózek mnie rozwalił
DD
Zdjęcia super jak zwykle
Kamil
maj 27, 2008 at 9:59 am
Kiedy będą nowe? Te już znam na pamięć, pozdrawiam
anecia
czerwiec 28, 2008 at 8:30 pm