Un Moment

Delicatement

Znów niedziela. Boża niedziela.

z 3 komentarzami

Zamęcze was dzisiaj zdjęciami. Zaraz zresztą sami zobaczycie. Będzie ich mnóstwo. Razem z Rafałem, Asią i Michałem wyszliśmy na miasto. No wybawiliśmy się, to trzeba przyznać. Zdjęcia tutaj pokazane są lekko wymieszane, jest trochę Michała, trochę Asi, kilka Rafała i w końcu trochę moich. Zapraszamy na szaloną wycieczkę po mieście :)

otwórzcie oczy, pokażcie buty :)

lans, lans bejbe.

:meditate:

ładnie mu z moim nikonem, prawda? :)

porcja dzieci też musi być :)

Rafał świetnie wychodzi na fotach.

Miśki były debeściaki.

rafał chyba opowiadał mi coś o “rzeczy” wtedy :)

mała porcja pozowania mojego jeszcze na koniec.

boże, napisanie tego wpisu zajęło mi chyba ze dwie godziny wraz z obróbka tych piekielnych fot :)

dzisiaj popołudniu dostanę mój następny negatyw z lubitela :) :) już się doczekać nie mogę. podobno foty fajne, bo Maciek wywoływał.

Written by ivre

maj 12, 2008 @ 9:54 am

Napisane w Uncategorized

Odpowiedzi: 3

Subscribe to comments with RSS.

  1. Kurdę, wesoło macie ;)
    Ja się muszę kiedyś z Tomaszem na foty wybrać, zobaczymy co z tego będzie :D
    Lans na zajebistych reporterów mnie powalił, wyślij to im :D
    Medżyk kolorki :D
    Tylko ten kolega co cię focił to przegiął na twoich portretach z tym efektem takim :D

    Kamil

    maj 12, 2008 at 2:27 pm

  2. @Kamil: Skarżypyta :P

    raver

    maj 12, 2008 at 4:51 pm

  3. hehe zajebiscie bylo :D ladne FOCIE :D no i wiatr z okienka makdonalda;D ale ja robie przejebane miny hehe

    asiou

    maj 12, 2008 at 5:29 pm


Dodaj komentarz