Un Moment

Delicatement

niedzielny warszawski lubitel :)

z 4 komentarzami

Lubitel śląski wraz z właścicielem odwiedzili w ten weekend naszą cudną stolicę. :) Zabrałam ich do zoo i obu wykorzystałam do mocno niecnych celów.

Spisali się na medal :) Jestem mega zadowolona. W sumie to moja druga klisza analogowa w życiu, w dodatku pierwsza bez światłomierza. Moim światłomierzem był Radek. Dzięki Ci Chłopaku :* :)

Efekty- oceńcie sobie sami :)

przypadkowo zapomniałam przewinąć film :D no cóż, wpadki się zdarzają ;)

cudne te żyrafy były. jestem ciekawa jak Radkowi one wyszły.

W niedzielę tą znowu idę do zoo. Tym razem z Pyśką i cyfrą.

biegną słonie po eeee, no nie po betonie. i w sumie nie biegną. i w sumie to zdjęcie jest mocno beznadziejne ale co tam. popatrzcie sobie co wymodziłam :D

jedna z ulubionych klatek.

Mój Kochany :D

I najulubieńsza ze wszystkich. Radek+ lama. czekałam aż go opluje. nie doczekałam się :)

no i na koniec standartowo ladnie sie zegnamy znowu na szczescie z Radkiem razem, naszym auto w szybie :)

miła wycieczka była :)

Written by ivre

maj 6, 2008 @ 6:47 pm

Napisane w Uncategorized

Odpowiedzi: 4

Subscribe to comments with RSS.

  1. Gratuluję szczęścia! :)
    Żyrafy miażdżą, fotograficznie u ciebie na poziomie, sercowo widzę też :) Zasługujesz! :)

    Kamil

    maj 6, 2008 at 6:56 pm

  2. i wyszło Ci Kotek rasowe lomo:D strasznie fajne zdjęcia + olbrzymia porcja niekontrolowanej radości która je przepełnia:) cud

    anna.maria.jamroz.

    maj 7, 2008 at 8:52 am

  3. fotki maja jakis taki klimat zajebisty

    barteknowak

    maj 10, 2008 at 6:30 pm

  4. świetnie wykombinowałaś tą obróbkę.

    ładuj kolejną rolkę, czas ucieka, a ja czekam : P

    zięb

    maj 12, 2008 at 7:01 am


Dodaj komentarz