Un Moment

Delicatement

Archiwum dla maj 2008

sobotnio-niedzielna wojna z aparatem.

z 2 komentarzami

cały weekend się przekopywałam w zdjęciach Natalii, które zrobiłam w sobotę. pomimo tego, że zdjęcia wyszły bombowo, Natalia po raz kolejny się popisała, Maciek jak zwykle panował nad sytuacją, mieliśmy super makijażystkę: www.paimka.digart.pl to potem obróbka tych fot zabija. Gubiłam się, nie wiedziałam już, co robię w pewnym momencie. Dlatego backstage tak trochę później niż zwykle. Jeszcze mam foty z wczoraj, następny nieoficjalny zlot da w Warszawie.

Dzisiaj jest jakiś dupiasty dzień, jestem śpiąca, nic mi się nie chce. Nawet gadać mi się nie chce.

Look and enjoy.

to by było chyba na tyle.

dobrze się bawiliśmy, to trzeba przyznać :)

Written by ivre

maj 26, 2008 at 12:31 pm

Napisane w Uncategorized

kocie-ocie-cie.

z 3 komentarzami

tak w sumie kocio się trochę u mnie na dysku zrobiło. zaczynam mieć pierdolca na punkcie zdjęć kotów i już wiem, że do następnej sesji na pewno zaciągnę jednego z moich futrzaków. :) od wczoraj ostro siedzę i powtarzam wszystkie francuskie bzdurne rozmówki- ale przynajmniej w głowie mi się już przestawiło i zaczynam myśleć po francusku a nie po angielsku. obiecałam sobie jak najlepszy wynik z tego ustnego, więc tak będzie. i już za tydzień jadę. jadę na 3 tygodnie do krainy miodem i mlekiem, i… eee… no nie ważne.

na wakacje jadę. 3 tygodniowe. prawie jak miesiąc miodowy :D

www.odbijaneauto.wordpress.com wchodzic i sie odbijac dziewczeta i chlopaki :)

to moja ukochana, mrucząca i drapiąca jak dzika Kotka.

jak ona się pięknie komponuje w mojej kuchni :D

nawet moj kot sie chce ze mna odbijac :)

I Pyska zmienila fryzurę :)

i zapraszam na : www.adolaniecka.dphoto.com bo update byl.

W sobotę na foty, w niedzielę na foty.

Będzie co wam pokazywać :)

i update: cudowny Mazzi www.mazzieh.digart.pl mi zrobił takie cudo z moich zdjęć:

Written by ivre

maj 22, 2008 at 11:54 am

Napisane w Uncategorized

na czarno. i biało.

without comments

dzisiaj ostatnia matura pisemna- francuski.

ustne zdane, angielski lepiej niż się spodziewałam, tak lepiej, że feta była nocno- ranna bardziej z Pyśką. Bo rano już bez chłopaków w lepszych humorach i z pizzą. Foty gdzieś są ale nie chce mi się ich odkopywać.

Polski ustny gorzej niż się spodziewałam- ale on i tak mi do niczego nie jest potrzebny :) Jeszcze tylko za tydzień ustny francuski, potem 2 i pół dnia i już jadę na wakacje. 3 tygodniowe wakacje z Najlepszym. Wrócę wymęczona, mogę się założyć. Ale o ile szczęśliwsza :)

Ostatnio naprawdę jest dobrze, jem lody tiramisu prosto z pudełka, trochę za dużo palę, ale kiedyś się ograniczy. I przede wszystkim jestem szczęśliwa.

ah.

no i z kapslem się żegnamy dzisiaj wyjątkowo razem. o.

Written by ivre

maj 20, 2008 at 11:11 am

Napisane w Uncategorized

Znów niedziela. Boża niedziela.

z 3 komentarzami

Zamęcze was dzisiaj zdjęciami. Zaraz zresztą sami zobaczycie. Będzie ich mnóstwo. Razem z Rafałem, Asią i Michałem wyszliśmy na miasto. No wybawiliśmy się, to trzeba przyznać. Zdjęcia tutaj pokazane są lekko wymieszane, jest trochę Michała, trochę Asi, kilka Rafała i w końcu trochę moich. Zapraszamy na szaloną wycieczkę po mieście :)

otwórzcie oczy, pokażcie buty :)

lans, lans bejbe.

:meditate:

ładnie mu z moim nikonem, prawda? :)

porcja dzieci też musi być :)

Rafał świetnie wychodzi na fotach.

Miśki były debeściaki.

rafał chyba opowiadał mi coś o “rzeczy” wtedy :)

mała porcja pozowania mojego jeszcze na koniec.

boże, napisanie tego wpisu zajęło mi chyba ze dwie godziny wraz z obróbka tych piekielnych fot :)

dzisiaj popołudniu dostanę mój następny negatyw z lubitela :) :) już się doczekać nie mogę. podobno foty fajne, bo Maciek wywoływał.

Written by ivre

maj 12, 2008 at 9:54 am

Napisane w Uncategorized

niedzielny warszawski lubitel :)

z 4 komentarzami

Lubitel śląski wraz z właścicielem odwiedzili w ten weekend naszą cudną stolicę. :) Zabrałam ich do zoo i obu wykorzystałam do mocno niecnych celów.

Spisali się na medal :) Jestem mega zadowolona. W sumie to moja druga klisza analogowa w życiu, w dodatku pierwsza bez światłomierza. Moim światłomierzem był Radek. Dzięki Ci Chłopaku :* :)

Efekty- oceńcie sobie sami :)

przypadkowo zapomniałam przewinąć film :D no cóż, wpadki się zdarzają ;)

cudne te żyrafy były. jestem ciekawa jak Radkowi one wyszły.

W niedzielę tą znowu idę do zoo. Tym razem z Pyśką i cyfrą.

biegną słonie po eeee, no nie po betonie. i w sumie nie biegną. i w sumie to zdjęcie jest mocno beznadziejne ale co tam. popatrzcie sobie co wymodziłam :D

jedna z ulubionych klatek.

Mój Kochany :D

I najulubieńsza ze wszystkich. Radek+ lama. czekałam aż go opluje. nie doczekałam się :)

no i na koniec standartowo ladnie sie zegnamy znowu na szczescie z Radkiem razem, naszym auto w szybie :)

miła wycieczka była :)

Written by ivre

maj 6, 2008 at 6:47 pm

Napisane w Uncategorized

skóra, skóra Bejb.

z 5 komentarzami

cieszę się dziecinną radością jeszcze.

fajną mam kurtkęęę. za dużo dzisiaj płakałam więc pocieszyłam się zdjęciami.


no i rozplywam sie gdzies w powietrzu

weekend z Toba sie wlasnie po tej nocy zacznie.

Written by ivre

maj 2, 2008 at 5:26 pm

Napisane w Uncategorized