Un Moment

Delicatement

Fetishowe popołudnie.

z 4 komentarzami

Hah, sobotnie popołudnie. Cholernie miło spędziłam czas, za co dziękuję Andrzejowi: www.fetish.digart.pl zreszta wejdźcie i zobaczcie, co ten Pan robi, bo tworzy cuda cuda, nie zdjęcia :)

No i żeśmy się spotkali i pocykali trochę odmóżdzjących fot ze spaceru Waraffffskiego. Enjoy :D

lód- to mój śniadanio-obiad w sumie. :D

a dwa big mac-ki, jeden podwojny mc royal- Fetisha :D

tak. Andrzej się zdziwił, jak podliczył ile zjadł: ponad 2500 kcal Słodziutki? :D :D

taaaaak, Pan dal niezly pokaz :D

kolejka do ginekologa :D :D jak zwykle.

jeden z najlepszych kebabów w Wawie, kiedyś lubiłam tu przychodzić przed francuskim.

tu się właśnie zaczynają Hiszpanie, którzy mówili między soba też po francusku chyba… pozytywnie nastawieni bardzo. zupełnie inni od Polaków są cholera :)

no muszą być autoportrety, przecież bez nich nie byłabym sobą :D

sukienka mi się podoba, pomimo, ze kojarzy mi się, jakby była zrobiona z zasłonki.

no Andrzej zrobił mi świetne zdjęcia z tej perspektywy, trzeba to przyznać. czekam tylko na to, aż mi nagra swoje foty na płytkę i je dostanę bo tam duuuuużo mnie było :D

nie no. to auto przechodzi wszystkie chyba :D :D

ładny zachodzik mieliśmy, a te ruiny uznawane za zabytek dość fajnie się prezentowały.

no i standatowo się żegnam jakimś auto :D to już się powoli robi jakaś tradycja chyba ;)

miłego poniedziałku jutro :D

Written by ivre

kwiecień 6, 2008 @ 7:35 pm

Napisane w Uncategorized

Odpowiedzi: 4

Subscribe to comments with RSS.

  1. Widzę, że pan pozytywnie zakręcony :D
    Ale fajurka eee nieeeee! Kebab mówisz… Jezu, dawno nie byłem :)

    Kamil

    kwiecień 6, 2008 at 7:49 pm

  2. co masz do moich fajek! :D nunnu.

    ivre

    kwiecień 6, 2008 at 7:56 pm

  3. tryska wiosenną wesołością

    anna.maria.jamroz.

    kwiecień 7, 2008 at 2:55 pm

  4. widze ze mamy wspolnego znajomego:)

    osta

    kwiecień 8, 2008 at 6:59 pm


Dodaj komentarz