Un Moment

Delicatement

choroby i inne takie.

z 6 komentarzami

tak to jest, jak się człowiek na 2 tygodnie rozłoży, wszyscy mają go gdzieś on sobie tam powoli zdycha i ma jakieś dziwne wizje.

tak na serio, to sobie leżałam brałam aparat i cykałam najgłupsze zdjęcia jakie chyba tylko można. mój pies całą moją chorobę leżał koło mnie i czasami polizał mnie po dłoni. moja Mama rozpaczała,co by było jakbym była teraz sama w Anglii, mierzyła mi temperaturę, dawała mi lekarstwa i była najcudowniejszym człowiekiem na ziemi. Tata latał do sklepu po wszystko co trzeba było i wcześniej wracał do domu, Paweł przyjechał i się zaraził. Kocham tych ludzi najbardziej na świecie :)

jest parę fot. ja już z nudów zaatakowałam klocka: tu kliknij

no i fotki moi mili. ;)

i gratisowo, popatrzcie na Pandę, która śpi na plecach. Kocham ją obserwować :)

;)

Written by ivre

listopad 30, 2007 @ 10:30 am

Napisane w Uncategorized

Odpowiedzi: 6

Subscribe to comments with RSS.

  1. Bidula
    Ale psa masz przecudnego- dobrze że ma kto polizać po ręce, zmierzyć temperaturę i zrobić śniadanko…
    Ja nie mam aż tak dobrze, heh
    Zdrowiej :)

    (btw jak sobie madamoiselle robiła TAKIE foty w chorobie to ja sie nie dziwię ze chorowała 2 tygodnie!:D )

    trucizna

    grudzień 1, 2007 at 9:30 am

  2. Odważnie, odważnie ;) ))

    Kamil

    grudzień 1, 2007 at 10:16 pm

  3. to KDE widzę na pulpicie, czy mi się wydaje?

    maciejewski

    lipiec 7, 2008 at 5:02 pm

  4. jakie KDE? :) w ogole to post jest sprzed 100 lat, myslalam, ze nikt juz tego nie czyta :)

    ivre

    lipiec 7, 2008 at 8:02 pm

  5. KDE – menadżer pulpitu i okien Linuksa. To nie Linux jest? A tak wygląda

    maciejewski

    lipiec 7, 2008 at 9:43 pm

  6. nie, to windows vista jest :)

    ivre

    lipiec 8, 2008 at 7:38 am


Dodaj komentarz