Un Moment

Delicatement

pleurer.

z 4 komentarzami

ostatnio jest naprawdę niedobrze. wszystko mi się wysypuje z rąk. jest źle i obrzydliwie.

nie wiem już gdzie powinnam przejść aby było lepiej, codziennie robię sobie jakiś rachunek dnia. zastanawiam się, co stanie się następnego. nie mam w sumie powodów do uśmiechania się, cholerny zapierdol w szkole, związek, który się sypie, przyjaciele, którzy tylko udają, że nimi są a tak naprawdę nie mają dla mnie czasu.

no cóż. nikt nie powiedział, że życie będzie łatwe. w weekend dwie sesje w weekend majowy może jakieś 3 się uda zrobić.

staram się być pogodna. kurwa. staram się cholernie. :)

beznadzieja kurewska jest.

Written by ivre

kwiecień 20, 2007 @ 3:33 pm

Napisane w Uncategorized

Odpowiedzi: 4

Subscribe to comments with RSS.

  1. ja sobie zawsze powtarzam
    że zawsze może być gorzej
    i wychodzi mi nadal na to że jest dokładnie tak
    aparat w łapy, i do roboty :)
    im więcej się robi tym mniej sie myśli
    Arbeit macht frei -przynajmniej mnie i przynajmniej umysłowo

    (btw wąsacz na pierwszym foto przebombowo ujęty )

    trucizna

    kwiecień 20, 2007 at 10:22 pm

  2. Karo ma racyje. Z resztą ja też tak miałem ale mi przejszło :) Pofoć,wykrzycz się, poskacz i pomyśl, że już niedługo wakacje :o )

    Iyo

    kwiecień 20, 2007 at 10:36 pm

  3. no daje rade. staram sie wiecie. usmiechac sie, aparat nsoze juz zawsze ze soba. prawie w majtkach. i jakos to tak leci sobie.

    ivre

    kwiecień 21, 2007 at 4:57 am

  4. noo, jak Ty nie będziesz silna to kto?

    saligiaa

    kwiecień 21, 2007 at 7:05 am


Dodaj komentarz